Wolna Grupa Bukowina
www.wgb.w.pl
Dla wszystkich drzwi otwarte
http://pulsar.net.pl/bukowina
Nowości
Dom Bukowy
Mieszkańcy
Dłutem wyryte
Gędźby
Stara szuflada
Pieśni
Na szlaku
Kronika
Śpiewogranie
Pokój Wojtka
Bukowe liście
Przy ognisku
Młoda Bukowina
Gitarowy kącik
Strych
Kontakty
Szlaki

Krótkie dzieje i Grupowinowe gędźby

Jeśliby przyjąć za początek Bukowiny ich pierwszy sukces, wówczas należałoby przyjąć przełom lipca i sierpnia 1971 roku. Tamtego lata na Ogólnopolskiej Turystycznej Giełdzie Piosenki Studenckiej Bukowina (wówczas bodajże jako duet Belon - Zajączek) "skosiła" (jak mówią tzw. Szare Łosie giełdowe) główne nagrody. Jednakże Zespół działał wcześniej: od roku 1970. Końcem Bukowiny niewątpliwie była śmierć lidera w 1985. Muzycy rozjechali się w różne strony i dopiero po upadku totalitaryzmu Zajączek, Wojtek i Wacek zdecydowali się znów zagrać razem. Bukowina zmartwychwstała, uwolniony do cenzorów i innych panów, decydujących czego społeczeństwo ma słuchać, rynek fonograficzny umożliwił wydanie archiwalnych, studyjnych nagrań po tylu latach ! Pomimo tak długiego stażu zespołu wydano tylko 3 płyty. Dokładniejszą historię znajdziecie na okładkach płyt, jak również w artykule "dziadka jacka". Twórcą większości piosenek WGB był nie żyjący już Wojciech Belon. Piosenki są różne : od poetyckiego spojrzenia na otaczającą rzeczywistość przez górskie pejzaże aż po fantastyczne nierealne krajobrazy z szarym i łąkami i płynącymi po rzekach zajączkami. Obecnie w WGB grają i śpiewają: Grażyna Kulawik, Wojciech Jarociński, Wacław Juszczyszyn. Często wspomagają ich inni muzycy, których nie sposób wymienić. Do tradycji już weszły coroczne wystepy Wolnej Grupy Bukowiny w koncecie gwiazd na Szklarsko-porębowej Giełdzie.

Najbardziej znaną piosenką tego zespołu jest obecnie "Pieśń Łagodnych". Stała się flagową piosenką nurtu nazwanego od słów z refrenu tej naprawdę ślicznej i łagodnej pioseneczki "Krainą Łagodności" , choć nurt ten z WGB niewiele ma wspólnego... poszedł w trochę innym kierunku, stał się niestety komercyjny, więc... [? ? ? paskudny ? ? ?] liczy się w nim co innego.

"Te utwory nie poddają się modom, trendom i koniunkturom, omijają listy przebojów i mass media. Płyną z Krainy Łagodności (...) mogłyby tak istnieć i przetrwać bez płyt, kaset i śpiewników kolejnych 25 lat"
T.Kopeć

"Wojtkowi [Belonowi] - jak mało któremu twórcy udało się to, że jego piosenki, mimo iż rzadko prezentowano je w radiu czy telewizji znane są szeroko i śpiewa je wielu ludzi. Ci najmłodsi wykonawcy (...) już nawet nie bardzo wiedzą kto je napisał, (...) nie zastanawiają się kto je stworzył. Ot były zawsze. Jak zawsze był wiatr, deszcz, czy góry."
Adam Ziemianin

"Bo to jest taka muzyka, która rodzi się wśród liści drzew i w piasku drogi. gdy się ją mocno pokocha, nie potrzeba już magnetofonu, CD, MP3 i innych wynalazków. Tak naprawdę nie potrzeba nawet gitary. Ona po prostu gra w duszy. I po prostu jest. Jak dom."
Jacek Niszkiewicz
tatrzańska kosodrzewina fot © Łza
Majster Bieda

Majster Bieda, to postać na wpół legendarna, na wpół prawdziwa. Zapraszam do artykułu nadesłanego przez Krzysztofa, o tej legendarnej postaci.

Majster Bieda - Władek Nadopta, samotnik, który w poszukiwaniu wolności poznał wszystkie ścieżki w Bieszczadach.. Więcej...»




Nawiązania

NAWIĄZANIA

Niektóre teksty piosenek nawiązujących można przeczytać 'na strychu'. Jeśli tekst taki jest dostępny - nazwa piosenki jest linkiem. Klikając na nazwę - link zostanie wyświetlony odpowidni tekst. Powrót do 'nawiązań' oczywiście przez kliknięcie ikonki wstecz w twojej przeglądarce.

Twórczość Wolnej Grupy Bukowiny na stałe wpisała się w nurt, który w latach 90'tych nazwano "Krainą łagodności" zresztą od piosenki tegoż zespołu pt. "Pieśń Łagodnych". Od chwili, gdy narodziła się Bukowina upłynęło już dużo czasu. Wiele w tym czasie przeminęło zespołów, bardów, również aktywność Grupowiny zmalała do zaledwie kilku koncertów rocznie. Jednak żyją wciąż piosenki nawiązujące w różny sposób do twórczości Bukowiny, lub kontynuujące jej tradycje. Postarajmy się odkurzyć je i o nich przypom nieć.

            Leszek kopeć - znany wrocławski piewca gór w jednej ze swoich piosenek (Górska Ballada) opowiada o spiewającym wędrowcu, który odchodzi jak Mjaster Bieda.

            Grzegorz Bukała i jego "Mała piosenka o mieście" to melancholijna, dekadencka piosenka, w której co rusz przewijają się motywy "Wyrąbanego sadu" "gwieździstego nieba" , domu szukania, szukania którego trzeba". Piosenkę usłyszeć można na płycie "Ballady z Bukowiny i krainy nostalgii" wydanej przez karolex

            Ryszard Sowiński opowiada w jednej ze swoich łagodnych i wyciszających piosenek o Bieszczadzkim spotkaniu z mistyczną postacią, o której opowiadała Bukowina zawsze na początku koncertów. Mocno posiwiały Majster Bieda 98 siedzi przy ognisku dzieląc się z psem odległymi wspomnieniami wspólnych wędrówek po bezdrożach. Piosnkę można usłyszeć z płyty Ryśka, pt "lecimy"

            Piosenki Starego Dobrego Małżeństwa również goszczą nie tylko "starego Bieszczadnika Majstra Biedę" ale i samego Wojtka Belona. to piosenki z płyt "Makatki" i "Czarny Blues o 4 nad ranem" Pierwsza z nich nosi nazwę "Piosenka dla Wojtka Belona", a druga "Wojtka Belona ostatnia ziemska podróż do Włodawy" Nieżyjący już Lider WGB pojawia się również w piosence "U studni" na płycie "Miejska Strona Księżyca"

            Liczne nawiązania można spotkać we wspaniałych Balladach Andrzeja Wierzbickiego, chociażby w pieśni "Beskid", jakże popularnej wśród śpiewających turystów, niemal w każdym schronisku można usłyszeć o "Chodzeniu Bukowiną z dłutem w ręku" Pieśń ta zapisana jest na Dalmafonowej płycie "YAPA - tuystyczne przeboje cz.1"

            W repertuarze zespołu "Słodki Całus od Buby" znajduje się swoiste 'epitafium' dla baru na Stawach. Jest to piosenka Zburzenie baru Harasymowicz Kamper Góry w Niebie postrzępione i zanurzone po pępki banie cerkwi odnajdziemy w na skroś turystycznej Piosence turystycznej II

            Elżbieta Adamiak Wyśpiewała "List Do Buska" napisny przez Jacka Cygana

koncert w Zawoji





Liryczna piosenka dla Wacka
 


 Dużo palę ostatnio
     a braknie
 i po cudze chętnie sięgnę ręką
 i myślę dużo myślę
     choć myśli
 nie zawsze są dobre i piękne
     i brakuje mi w sobie
                       tej siły
     ktorej braku nie dostrzegałem nigdy
     by odrożnić racje
                       tych co są
     od racji tych ktorzy byli
 wczoraj było i jest
     bo tkwi we mnie
 i niech będzie choć jutro lecz ze mną
 bo to wczoraj jest ważniejsze niż jutro niepewne
     i siedzimy przy stole
                         ot tak
     święto po co gdy starczy bania
     i mowimy mowimy
                       choć
     słowa tylko składają się
                       w zdania...
    
  Wojtek Belon
(wiersz wyszperał, przpisał i przysłał Vermis)

Zobacz też:

niebieski, powrotny szlak na Lackową szlak czerwony


© Łza 2003;
przejdź do: BrzmieniE CiszY
Projektowanie witryn www: kliknij
wszytskie prawa zastrzeżone